Lynette Jones: Historia osoby, która przeżyła raka piersi

Zastrzeżenie: Know Your Lemons głęboko ceni i szanuje doświadczenia i historie dzielone przez pacjentki z rakiem piersi. Porady, stwierdzenia lub fakty przedstawione w tych narracjach niekoniecznie muszą być zgodne z wiedzą medyczną lub mieć uniwersalne zastosowanie w sytuacji każdej osoby. Rak piersi jest złożonym i wysoce zindywidualizowanym schorzeniem, a chociaż historie te dostarczają cennych informacji i wsparcia emocjonalnego, nie powinny zastępować profesjonalnej porady medycznej ani leczenia. W sprawie diagnozy, leczenia i postępowania w przypadku raka piersi należy zawsze konsultować się z wykwalifikowanym lekarzem w celu uzyskania spersonalizowanych wskazówek i podjęcia decyzji. Know Your Lemons zachęca do współpracy między pacjentami, opiekunami i lekarzami w celu zapewnienia najlepszej możliwej opieki i wyników leczenia osobom dotkniętym rakiem piersi.

Lynette trzyma aplikację „Know Your Lemons”

Lynette ma 56 lat i pochodzi z małej wioski Tonteg w południowej Walii w Wielkiej Brytanii. Pracuje w lokalnym zespole ds. zdrowia w miejscu pracy, świadcząc usługi publiczne w zakresie opieki zdrowotnej, mieszkalnictwa, świadczeń socjalnych, organizacji wydarzeń i nie tylko. Lubi spacery, bieganie i kąpiele w morzu. Obecnie Lynette rozpoczęła kurs z zakresu umiejętności doradczych w lokalnej szkole wyższej, aby móc założyć w swojej pracy grupę wsparcia dla osób chorych na raka, z której, jak wie, skorzysta wiele osób. Lynette wyraziła zgodę na udostępnienie Państwu swojego zmontowanego filmu i rozmowy na Zoomie, aby zainspirować inne osoby do podjęcia działań w zakresie zdrowia piersi. Oto jej historia...

JAK PO RAZ PIERWSZY DOWIEDZIAŁA SIĘ O KNOW YOUR LEMONS

Zhenya: No dobrze, przejdźmy do twojej historii. Jak po raz pierwszy dowiedziałeś się o Know Your Lemons?

Lynette: Po raz pierwszy natknęłam się na Know Your Lemons w mediach społecznościowych, a konkretnie na Facebooku i Twitterze. Wygląda na to, że kiedy otrzymujesz diagnozę, na Twojej osi czasu zaczynają pojawiać się wszystkie informacje związane z Twoją chorobą. Kiedy czujesz się przytłoczona diagnozą, naturalnie szukasz dodatkowych informacji i pomocy. Przeglądałam różne źródła, a Know Your Lemons było jednym z nich. Trudno jest przebrnąć przez wszystkie dostępne informacje, ale właśnie w ten sposób na tę stronę trafiłam.

JAK DOWIEDZIAŁA SIĘ O SWOIM RAKU

Zhenya: Bardzo się cieszę, że to słyszę. Wiele osób dowiaduje się o nas dopiero po postawieniu diagnozy, tak jak ty. To wspaniale, że się z nami skontaktowałaś i chcesz podzielić się swoją historią, ponieważ takie opowieści mogą mieć naprawdę ogromny wpływ i być źródłem inspiracji. Ludzie podejmują działania, gdy słyszą historie osób takich jak ty. Dziękuję, że poświęciłaś na to swój czas. Ile miałaś lat, gdy zdiagnozowano u ciebie raka piersi i jak to się stało?

Lynette: Zauważyłam to sama w sierpniu 2021 roku. Miałam wtedy 53 lata, a trzy lata wcześniej, gdy miałam 50 lat, zrobiłam mammografię i wszystko było w porządku. Natknęłam się na to zupełnie przypadkowo. Był upalny dzień i miałam na sobie kamizelkę. Zauważyłam niewielkie wgłębienie na kamizelce i przyjrzałam się temu bliżej. Zdałam sobie sprawę, że pod spodem znajduje się guzek. Postanowiłam więc sprawdzić dokładniej, co tam jest.

Jej historia diagnozy

Zhenya: To dopiero odkrycie. Co zrobiłeś potem? Umówiłeś się na wizytę u lekarza rodzinnego?

Lynette: Tak , to była niedziela, co nie było zbyt korzystne, bo był weekend i niewiele miejsc było otwartych. Zadzwoniłam na infolinię NHS i wyjaśniłam, że mam guzek i potrzebuję pilnej konsultacji. Z perspektywy czasu zdaję sobie sprawę, że to było nieuzasadnione. Ale lekarz rodzinny przyjął mnie w następny poniedziałek i skierował mnie do poradni mammologicznej. Początkowo powiedziano mi, że na wizytę będę musiała czekać od 8 do 12 tygodni, mimo że w Walii procedura diagnostyki nowotworowej powinna trwać dwa tygodnie. Z powodu COVID-19 i innych czynników czas oczekiwania się wydłużył. To było niepokojące.

Zhenya: Czyli musiałaś czekać jakieś sześć, siedem tygodni na wizytę?

Lynette: Tak , ostatecznie trwało to około sześciu do siedmiu tygodni. Skontaktowałam się jednak z moją posłanką do parlamentu, ponieważ uznałam, że to zbyt długo i niepraktyczne. Napisała ona pismo do zarządu służby zdrowia, co przyspieszyło moją wizytę. Udało mi się dostać na wizytę nieco wcześniej, ale i tak było to długie oczekiwanie. Trzymiesięczne czekanie, nie wiedząc, czy to nowotwór, w jakim stadium jest i co przyniesie przyszłość, było bardzo stresujące. Chciało się natychmiast rozpocząć leczenie.

Zhenya: Mogę sobie tylko wyobrazić, jak bardzo stresujące musiało być to oczekiwanie. Wczesne wykrycie ma kluczowe znaczenie i cieszę się, że walczyłaś o szybszą diagnozę. Jak wyglądała sytuacja, kiedy w końcu udało ci się spotkać z lekarzem?

Lynette: Pierwszym krokiem było badanie fizykalne. Lekarz ocenił ten obszar wzrokowo i dotykowo, co było dla mnie trudne, ponieważ musiałam trzymać ręce opuszczone. Podczas tego badania zauważyli wgłębienie, o którym wspomniałam wcześniej. Następnie wykonano mammografię, a po niej badanie ultrasonograficzne. Zaraz po badaniu ultrasonograficznym przeprowadzono biopsję. W tym momencie nikt nie potwierdził ani nie wykluczył, że to rak. Technik radiolog przeprowadzający biopsję zapytał, jak długo czekałam, co wzbudziło we mnie niepokój, ponieważ nadal nie znałam diagnozy. Następnie skierowano mnie z powrotem do konsultanta. Po biopsji potwierdzono, że to nowotwór.

GDZIE TERAZ JEST

Zhenya: To musiało być dla ciebie ogromnym przeżyciem. Jak wygląda obecnie twoja walka z rakiem?

Lynette: W grudniu przeszłam lumpektomię. Po otrzymaniu wyników z tej operacji zalecono mi mastektomię, ponieważ w piersi wykryto komórki, które uległy zmianie, co odbiegało od pierwotnej diagnozy. Początkowo sądzono, że to rak przewodowy in situ, ale okazało się, że to rak zrazikowy. Na szczęście podczas mastektomii wykryto kolejny guz, który wcześniej nie został wykryty. Gdybym nie poddała się mastektomii, mogłoby to doprowadzić do nawrotu choroby. Guz miał zaledwie cztery milimetry. Zaproponowano mi chemioterapię i radioterapię, ale dzięki mastektomii nie potrzebowałam radioterapii. Decyzja o chemioterapii zależała od ryzyka nawrotu, które okazało się niskie na podstawie testu Oncotype DX. Obecnie jestem na terapii hormonalnej.

Zhenya: To była dla Ciebie naprawdę ciężka droga. Wspomniałaś, że zauważyłaś wgłębienie na piersi, nie wiedząc, że może to być objaw raka piersi. Czy wiedziałaś o tym przed postawieniem diagnozy?

Lynette: Nie, nie widziałam. Chociaż wymieniają dołeczki jako jeden z objawów, widziałam tylko bardziej ogólne materiały wizualne z kampanii na rzecz świadomości raka piersi. Tym razem zauważyłam, że to wgłębienie było tylko jedno i nie pasowało do typowych obrazków przedstawiających guzek, nietypowe wgłębienia czy wysypki. Było to pojedyncze wgłębienie, które rzucało się w oczy, gdy uniosłam pierś, zwłaszcza że mam większy biust. To właśnie wspomniał konsultant podczas mojej diagnozy, że gdyby to był tylko guzek, to może by się tym nie martwili, ale to wgłębienie wzbudziło ich obawy.

12 OBJAWÓW RAKA PIERSI + ZNACZENIE WCZESNEGO WYKRYWANIA

12 objawów raka piersi: jak może wyglądać i jak się objawiać rak piersi.

Zhenya: Rozumiem. Bardzo ważne jest, aby szerzyć wiedzę na temat różnych objawów raka piersi, w tym wgłębień w skórze. Czy widziałaś już naszą infografikę przedstawiającą 12 objawów raka piersi?

Lynette: Tak, widziałam. Rozpoznaję to – to drugi obrazek od lewej w górnym rzędzie.

Zhenya: Jakie były twoje pierwsze wrażenia, gdy po raz pierwszy zobaczyłeś to zdjęcie?

Lynette: Szukałam objawów, które pasowałyby do moich odczuć. Ilustracja jest bardzo pouczająca i pozwala dobrze zrozumieć, na co należy zwrócić uwagę.

Zhenya: Cieszę się, że ta grafika okazała się dla Ciebie pomocna. Staramy się szerzyć wiedzę na temat 12 objawów, ponieważ rak piersi to coś więcej niż tylko guzek. Czy wiesz, że mamy też aplikację do samobadania?

Lynette: Nie wiedziałam o tej aplikacji, bo zaczęłam szukać informacji na ten temat dopiero po postawieniu diagnozy. Chętnie bym z niej skorzystała i podzieliła się nią z innymi, bo może to pomóc innym.

Zhenya: Bardzo się cieszę, że to słyszę. Wiele osób dowiaduje się o tych zasobach dopiero po tym, jak dotknął je rak piersi. Planujesz założyć grupę wsparcia dla osób chorych na raka w swoim miejscu pracy, co jest wspaniałą inicjatywą. Dzielenie się tymi zasobami i własnymi doświadczeniami może mieć ogromne znaczenie dla zwiększania świadomości i pomagania innym.

Lynette: Uważam, że dzielenie się doświadczeniami i nawiązywanie kontaktów jest niezwykle ważne, choć czasami może to stanowić wyzwanie. Zaczęłam szukać tych informacji dopiero po postawieniu diagnozy. Nie zwraca się na to zbytniej uwagi, dopóki nie dotknie to bezpośrednio ciebie, co może zabrzmieć dziwnie. Ale dopiero po odkryciu mojej choroby zaczęłam zagłębiać się w te materiały.

Zhenya: To całkowicie zrozumiałe, a teraz masz możliwość podzielenia się swoją historią i wywarcia pozytywnego wpływu. Prześlemy Ci link, dzięki któremu będziesz mógł opowiedzieć swoją historię w formie filmu – takie przekazanie wiadomości może być bardziej poruszające i osobiste. To wspaniale, że rozważasz tę możliwość, ponieważ Twoje doświadczenia mogą zainspirować i pomóc innym.

Lynette: Na pewno podzielę się tą aplikacją i innymi materiałami z osobami, którym mogą one pomóc. Dwie osoby zgłosiły się już na badania po tym, jak dowiedziały się o mojej diagnozie, i wykryto u nich guzki. Na szczęście okazało się, że nie ma powodu do niepokoju, ale wtedy bardzo się martwiły. To właśnie moje doświadczenie skłoniło je do zrobienia badań.

Zhenya: Twoja gotowość do dzielenia się doświadczeniami i pomagania innym ma pozytywny wpływ na innych. Rak piersi to temat, o którym trudno rozmawiać, ale dzięki Twoim doświadczeniom i temu, że się nimi dzielisz, innym łatwiej jest go zrozumieć i zmierzyć się z nim. Dziękuję Ci za podzielenie się swoją historią, Lynette.

Lynette: Dziękuję za całą waszą pracę, za udostępniane informacje i za to, że podnosicie świadomość. To niezwykle ważne.

Zhenya: Bardzo dziękujemy za miłe słowa. Będziemy w kontakcie i prześlemy Ci link do filmu. Jeśli masz jakieś pytania lub wątpliwości, skontaktuj się z nami.

Lynette: Tak, dziękuję. Miłego dnia.

Zhenya: Ty też. Do widzenia!

Poprzedni
Poprzedni

Historia Maiji White: Porady dotyczące wczesnego wykrywania raka piersi

Następnie
Następnie

Historia przetrwania raka piersi Jessiki Echito: "Udostępnianie w mediach społecznościowych uratowało mi życie"