Jak post Erin stał się wirusowy
Czy kiedykolwiek udało Ci się zapoczątkować światowy fenomen, umieszczając na Facebooku zdjęcie 12 cytryn? Erin Chieze to zrobiła! Dzisiaj, dzięki ludziom dzielącym się naszym zdjęciem, wyedukowaliśmy setki milionów ludzi. Dlaczego edukacja na temat raka piersi jest dla niej tak ważna? Sama jest pacjentką. Oto historia Erin.
"Kampania Lemons naprawdę dała mi platformę do edukowania innych na temat raka piersi. Od czasu mojej diagnozy wszyscy chcieli rozmawiać ze mną o świadomości i profilaktyce. W wieku 37 lat nie mogłam zrobić zbyt wiele, aby uzyskać wcześniejszą diagnozę i czułam, że wszyscy w moim otoczeniu wiedzieli, czym jest rak piersi, ale większość nie wiedziała, jak go wykryć. Obrazy były doskonałą reprezentacją tego, czego nie tylko doświadczyłam, widząc zmiany w piersi, które doprowadziły do mojej diagnozy, ale także miałam obraz, którym mogłam się podzielić z innymi, podobny do tego, co widziałam wiele lat wcześniej, który ostrzegł mnie, że wiem, że mam problem.
Rak piersi jest zawsze na pierwszym planie moich myśli. Jestem w czwartym stadium, jedynym rodzajem raka piersi, który zabija i jedynym, którego nie da się wyleczyć. Z tego powodu, moją misją jest podnoszenie świadomości, aby kontynuować finansowanie programów, które nie tylko dają środki na badania nad stadium 4, ale także pomagają kobietom wykryć raka piersi, aby mogły jak najszybciej rozpocząć leczenie.
Dla zabawy, naprawdę lubię spędzać czas z moim mężem Allenem i moimi dziećmi. Cieszę się, że wyrastają na niezależnych ludzi i wiem, że poradzą sobie w życiu. Staram się też nieustannie dążyć do dalszej edukacji. Od czasu mojej diagnozy zostałam zarejestrowaną pielęgniarką, uzyskałam tytuł licencjata pielęgniarstwa, a teraz rozważam powrót do szkoły, aby ukończyć studia magisterskie i móc uczyć pielęgniarstwa. Rak może pewnego dnia odebrać mi życie, ale nie powstrzyma mnie przed życiem".
